Poniedziałek, 25 września 2017. Imieniny Aureli, Kamila, Kleofasa

Jechał pod prąd "siódemką": Gdzieś musiałem źle skręcić...

2015-05-03 11:14:00 (ost. akt: 2015-05-03 17:38:05)
Kierowca jechał pod prąd drogą ekspresową w okolicach Elbląga

Kierowca jechał pod prąd drogą ekspresową w okolicach Elbląga

Autor zdjęcia: Internauta

Okolice Elbląga, a dokładniej Bogaczewa, kierunek Warszawa, godzina 14:41. Nic nie zapowiadało niespodzianek na drodze. No, może poza pewnym kierowcą, który jak gdyby nigdy nic, spokojnie przejechał lewym pasem. Pod prąd na krajowej "siódemce"… Okazało się, że był pijany.

Może się zagapił, zamyślił… Kierowcę, który jechał pod prąd w sobotę (2 maja) drogą ekspresową S7 w okolicach Elbląga nagrał jeden z naszych czytelników i postanowił przesłać nam film. Ku przestrodze - za kierownicą trzeba mieć oczy wokół głowy, wszystko zdarzyć się może.

"Zagubiony" kierowca jechał w kierunku Warszawy, ok. godziny 14:40.



Policjanci wyjaśnili tę sprawę. Okazało się, że krajową siódemką pod prąd jechał 32-letni kierowca hyundaia, który nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Po badaniu dodatkowo okazało się, że miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Tłumaczył, że gdzieś musiał źle skręcić...
zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. hag #1728583 | 213.158.*.* 4 maj 2015 21:12

    Wyobraźcie sobie, że wracacie z rodziną (żoną/mężem, dziećmi) z wyjazdu nad morze. Lecicie sobie spokojnie 120 km/h rozluźnieni, dzień był był ładny, ciepły, było miło, dzieci spokojnie sobie siedzą w fotelikach, radyjko gra i nagle zza zakrętu na czołówkę wali prosto w Was napruty w 3 dooopy idiota, któremu zabrakło browaru lub fajek, więc wsiadł w swojego grata i popiernicza pod prąd ekspresówką do najbliższego sklepu. Nadal nie rozumiem, gdzie jest rodzina tej mendy, znajomi? Ktoś na pewno widział, że pijana menda wsiada i odjeżdża, na pewno też było wiadomo, że menda jeździ bez prawka. Ci ludzie nie mają żadnych wyrzutów sumienia? Nic? To dla nich "normalka"? Przeraża mnie ta sytuacja, ponieważ często jeżdżę tą drogą, znam ten zakręt, przecież mogłem tam być w czasie, kiedy pijany bezmózg sobie "spokojnie" jechał pod prąd.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. bumbulator #1728220 | 164.126.*.* 4 maj 2015 13:47

      Na takiego trafić podczas wyprzedzania, kiedy dozwolona jest 120 a ludzie jadą 140 to śmierć na miejscu. Strzałki malować dla takich gamoni.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Yacho #1728201 | 83.25.*.* 4 maj 2015 13:19

      Dla motocyklisty spotkanie z takim debilem to pewna śmierć.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. dat #1728012 | 213.158.*.* 3 maj 2015 23:34

      Wytłumaczcie mi proszę, bo nijak nie potrafię zrozumieć, że sytuacja opisana w artykule miała w ogóle miejsce. Pijana menda, bez prawa jazdy, jedzie sobie jak gdyby nigdy nic, drogą ekspresową, pod prąd, próbując zabić spokojnie jadącą rodzinę. OK, menda nie ma mózgu i dziwnym trafem jakoś funkcjonuje w społeczeństwie. Ale wytłumaczcie mi proszę, gdzie są znajomi i rodzina mendy? Nie widzą co robi? Nie mają pojęcia? Czy udają aż dojdzie do tragedii? Znając nasze realia policyjno-sądownicze, właśnie teraz menda jak gdyby nigdy nic, siedzi sobie spokojnie w swoim domku (ze znajomymi, rodziną?).

      Ocena komentarza: warty uwagi (17) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Chyba #1727759 | 88.156.*.* 3 maj 2015 15:26

        pierwsze słyszę?

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (14)