środa, 12 grudnia 2018. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Podziel się:

Podziel się:

„Ostródzka przyroda w malarstwie i poezji”

Klimaty bogatej w zieleń Ostródy stanowią inspirację dla artystów. Zabudowa miejska doskonale komponuje się z przyrodą – błękitem rzeki Drwęcy i okolicznych jezior, położonych wśród lasów i pól. Niestety, co jakiś czas groźne zjawiska przyrody, a czasami bezmyślna działalność człowieka niszczą nasz krajobraz.

Plener Malarski w Ostródzie
Ostróda jest atrakcyjnie i malowniczo położona wśród pięknych lasów i coraz czystszych jezior, dzięki czemu została wpisana w sieć obszarów „Natura 2000”. Klimaty bogatej w zieleń Ostródy stanowią inspirację dla artystów. Zabudowa miejska doskonale komponuje się z przyrodą – błękitem rzeki Drwęcy i okolicznych jezior, położonych wśród lasów i pól. Niestety, co jakiś czas groźne zjawiska przyrody, a czasami bezmyślna działalność człowieka niszczą nasz krajobraz.
Pracujący w plenerze artyści, stanowiący atrakcję turystyczną i podnoszący prestiż miasta, mają okazję uwiecznienia piękna przyrody tak w zurbanizowanym, jak i w jej naturalnym otoczeniu. Wystawa jest znakomitą okazją do propagowania twórców i ich dzieł, do popularyzowania piękna utrwalonego pędzlem i słowem,
a także do podkreślenia roli władz miasta Ostródy we wspieraniu twórców kultury.
„Ostródzka przyroda w malarstwie i poezji” to nazwa projektu zrealizowanego przez ARS et LIBER Stowarzyszenie Twórców Kultury i Przyjaciół Biblioteki
w Ostródzie, w ramach zad. 3.4. edukacja ekologiczna, działania na rzecz ekologii
i ochrony środowiska współfinansowanego przez Gminę Miejską Ostróda
i uczestników pleneru. Projekt realizowany w terminie 01.04. - 30.10.2018 r. składa się z dwóch części:
1) 7-dniowe warsztaty malarskie nad jeziorem Drwęckim, wchodzącym w skład sieci obszarów „Natura 2000”, wystawa poplenerowa oraz
2) konkurs literacki.
Główny cel - edukacja ekologiczna i motywowanie do ochrony środowiska, poprzez przybliżenie piękna otaczającej nas przyrody obszaru „Natura 2000”, jako dziedzictwa przyrodniczego, utrwalonego na płótnach przez malarzy i w wierszach napisanych przez ostródzkich poetów. Wystawa była okazją do zaprezentowanie szerokiej publiczności obrazów i wierszy związanych z ekologią i ochroną przyrody konkretnych miejsc chronionego obszaru. Oddziaływanie sztuką na odbiorcę przyczyniło się do propagowania walorów przyrodniczych, turystycznych
i krajoznawstwa.
W programie pleneru był wyjazd do Buczyńca i przejażdżka po pochylniach statkiem „Bursztyn” pana Bartłomieja Rucińskiego (firma STATKIEM PO TRAWIE), wieczór
z Reggae sponsorowany przez pana Czesława Najmowicza - Burmistrza Miasta Ostróda.
Zaproszenie do udziału w plenerze przyjęło 11 malarzy z kilku miast Polski: Stanisław Pełka (Jugowice); Marek Kopczyk (Lądek Zdrój); Wiesława Sawicka, Zofia Świat i Melania Witkowska (Morąg); Maria Dzierżek, Jadwiga Janik, Alfreda /Ala/ Pisarska, Anna Rutkiewicz, Bożena Szpaczyńska, Monika Zenc-Pawlik i gościnnie - Luiza Magdalena Duryło (Ostróda); z Niemiec Lesław Hankiewicz (Fulde); 4 z Rosji: Natalia Efremenko, Olga Sołowjowa, Ekaterina Tamm (Kaliningrad), Swietłana Weiss (Svetlogorsk).
W konkursie poetyckim udział wzięli: Julia Baranowska, Weronika Borowska, Maria Dzierżek, Anna Gawęda, Maja Jasińska, Wiktor Kozłowski, Sławomir Leszczewski, Alfreda /Ala/ Pisarska, Wiktoria Płecha, Dominika Smoleńska.
Niezależni jurorzy dokonali wyboru dzieł. Wybrane obrazy i wiersze zamieścimy
w kalendarzu na rok 2019.
Ideę naszego projektu doskonale ilustruje wiersz pana Sławomira Leszczewskiego.

NATURA 2000

Był wtedy wtorek, a może środa. W lasku, kilometr od autostrady.
Ptasi parlament zgodnie z ustawą, rozpoczął swoje walne obrady.
Przybyli: kaczka, sroka, kukułka, czapla, przepiórka i szpak z ogrodu.
Po jednej sztuce, zdaje się było, z wszystkich gatunków ptasiego rodu.
Wiatr delikatnie poruszał listki, słońce w kropelkach rosy się skrzyło.
Pomimo smrodu spalin i szumu, powiem, że było poniekąd miło.
Sójka, co w mieście ma swoje gniazdo, jako pierwsza się wypowiedziała.
- Ludzie nas chronić będą wnikliwie, wczoraj przez okno, żem to słyszała.
Obradowali, aż do wieczora, oklaski były też niekończące.
- Program ten zwie się, jeśli nie skłamię, przepięknie „Natura 2000”.
Będą zarybiać, płoty postawią, ścieżki wytyczą i zbiorą śmieci.
Komary także wytrują wszystkie, żeby nie gryzły po rączkach dzieci.
Gdy na wycieczkę ktoś ich przywiezie, by nas oglądać, jak małpy w ZOO,
Z wysokiej wieży, którą postawią, by wszystko było widać wokoło.
- Co ja jeść będę? - zapytał czyżyk - jeśli zabranie much i komarów.
Kawka odrzekła. - Z głodu nie zginiesz. Resztek jest pełno z przydrożnych barów.
- Chleba czerstwego pewnie przywiozą ludzie z dwa wory - kaczka dodała -
Gdyż lubią kiedy tak małym kosztem, na ich czupryny popłynie chwała.
- Gdy rybki wpuszczą będzie wyżerka - krzyknęła czapla z wygiętą szyją -
Trzeba jeść szybko, bo gdy podrosną, zaraz je pewnie prądem wybiją.
- To przed kim oni pragną nas chronić? - spytała sowa z kanciastą głową.
- Coś mi się zdaje moi kochani, że będą walczyć z samymi sobą.
Gdy na to patrzę serce mnie boli, widząc jak ludzie pchają się wszędzie.
Minie lat dziesięć, może dwadzieścia, a już naszego lasku nie będzie.
Jeżeli w końcu truć nie przestaną, niszczyć, hałasować oraz śmiecić.
To tylko w książkach będą podziwiać, piękno przyrody ich przyszłe dzieci.
Rozpierzchli potem się wszyscy w ciszy. Było ponuro, smutno i blado.
Jedynie wrona na wysypisku świętuje z krukiem swe eldorado.


Dziękuję za pracę wszystkim poetom i malarzom, kierownikowi części literackiej - Annie Głowińskiej, jurorom – Marioli Bibel, Wojciechowi Gaworowi, Elżbiecie Jakubiak i Cezaremu Kuśmider, pracownikom MBP, sponsorom - za serce dla twórców kultury.

Anna Rutkiewicz - kierownik projektu

Ostróda, 23 lipca 2018 r.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Anna Grażyna Rutkiewicz
Oceń artykuł:

(0)